Polecam, świetny album. Pełna energii, szybka muzyka. Jedyny kawałek, który nie przypadł mi do gustu to Eratic, pozostałe są super.
Zauważyłem jednak drobne niedociągnięcia od strony technicznej:
1. Niepotrzebna numeracja nazw kawałków
2. Slipstream chyba miał być ostatni, nie? Bo znalazł się na złym miejscu.
3. Na końcu kawałka Slipstream jest coś dziwnego - ok. pół minuty przerwy i jakiś dziwny kawałek - można by uznać go za kolejną piosenkę, jednak jest krótki i w zupełnie innym klimacie niż reszta albumu. Poza tym jest kiepski ;) No nic - można wykasować przez Audacity lub coś innego. Ale album i tak godny polecenia :D