Przesłuchałem dużo albumów w Jamendo i muszę przyznać, że ten album na tle innych wypada bardzo dobrze. Ale nie dam 10 punktów, bo jednak Wasza muzyka wydaje mi się zbyt ciężka i trochę chaotyczna. (Poza tym mam nadzieję, że następne abumy będą lepsze i nie chcę wyczerpywać sobie skali ocen :-). Byłem na Waszej stronie internetowej i rozumiem dlaczego taka jest – wystarczy przeczytać historię grupy. Z jednaj strony to dobrze, że każdy z Was ma jakiś swój osobisty wkład w tą muzykę; cytuję: “jest ono połączeniem sześciu zupełnie różnych spojrzeń, sposobów aranżacyjnych i technik”, jednak powoduje to pewne zagmatwanie. Przypuszczam, że z czasem może z tego wyklarować się jakiś Wasz własny styl, po którym będziecie od razu rozpoznawani, czego bardzo Wam życzę.
Nie jestem ekspertem od muzyki i piszę to co czuję. Podsumowując – podoba mi się i oby tak dalej, ale przydałoby się w tej muzyce więcej uporządkowania, więcej lekkości i dynamiki. Basy mogą być lekkie jeśli grane są z dużą dynamiką i ekspresją. Brakuje mi czegoś, co trudno opisać, ale chodzi mi o to coś co by porywało słuchacza i sprawiało, że chciałby w kółko wielokrotnie słuchać tej muzyki.
Serdecznie pozdrawiam